Neon Genesis Evengelion – architektura Tokio-3

Neon Genesis Evengelion – architektura Tokio-3

Anime Neon Genesis Evangelion, które obecnie można obejrzeć na Netflixie w odświeżonej formie – dostarcza widzom nie tylko rozrywki. Serwuje również ciekawy pomysł na miasto – Tokio-3.

UWAGA! MATERIAŁ ZAWIERA SPOJLERY!

Nie jestem fanem mangi i anime. Smutno mi to przyznać, ale nie mam czasu na to i oglądałem tylko te najbardziej znane na Zachodzie jak Neon Genesis Evangelion, Naruto czy Hellsing.

Dzięki ofercie Netflixa odświeżyłem sobie moje ulubione anime, czyli NGE i zwróciłem uwagę na miasto, w którym dzieje się większość akcji – Tokio-3. Dlaczego? Ponieważ jest to bardzo ciekawy koncept, który ponadto jest dobrze tłumaczony fabułą serialu.

GeoFront

Tokio-3 to w uniwersum NGE stolica Japonii. Według twórców, znajduje się około 50 kilometrów od rzeczywistego Tokio. Centrum miasta ma średnicę około 2 kilometrów. I w sytuacji zagrożenia atakiem Anioła duża część zabudowań zjeżdża za pomocą szybów do GeoFrontu.

GeoFront jest ogromną sferyczną jaskinią o średnicy 6,5 kilometra. Całość jest przykryta kilometrową warstwą gruntu wzmocnionego 22 płytami zbrojonymi. Bezpieczeństwo GeoFrontu jest kluczowe dla fabuły serialu.

Główna siedziba NERV – NERV HQ

Na dnie GeoFrontu znajduje się główna siedziba NERV, czyli dwie piramidy (są odwrócone do siebie i łączą jednym wierzchołkiem). Budynki są nazywane również Central Dogma.

Głęboko pod siedzibą NERV, w najgłębiej położonym miejscu znajduje się tzw. Terminal Dogma, gdzie znajduje się Włócznia Longinusa oraz Anioł Lilith. To właśnie do niego próbują dotrzeć wszystkie Anioły atakujące Tokio-3.

Tokio-3

Tokio-3 w serialu Neon Genesis Evangelion przypomina nieznacznie rzeczywisty skyline rzeczywistego Tokio, choć jest uzupełnione o szereg wieżowców zaprojektowanych w stylu międzynarodowym.

Budynki Tokio-3 chowają się do GeoFrontu

Co zaskakujące, wiele budynków jest zbudowana z żelbetu (widać to w scenach, gdzie są ruiny po bitwach) czym odróżniają się od większości budynków wysokościowych.

Żelbet (czyli połączenie stali i betonu) nie jest najlepszym budulcem przy konstrukcjach wysokościowych ze względu na swoją kruchość oraz ciężar.

Anime powstawało w latach 90-tych ubiegłego stulecia i nie dziwi mnie, że wieżowce przypominają zabudowania z USA. W tamtych czasach, podczas projektowania miast i wieżowców wzorowano się własnie na takich metropoliach jak Nowy Jork czy Chicago. Tym tropem poszli twórcy NGE.

Obecnie, najlepsi architekci na świecie projektujący budynki wysokościowe starają się oddać ducha miejsca (coś na kształt genius loci). Budynki nawiązują do regionu, w którym się znajdują kształtem bądź materiałem, z którego zostały wykonane).

Taipei 101 – budynek wzorowany na pagodzie i kształcie bambusa

I właśnie trochę szkoda, że Tokio-3 pod tym względem nie odróżnia się w żaden sposób od amerykańskich miast. Zwłaszcza, że japońska architektura ma swoje mocne strony takie jak chociażby styl metaboliczny.

Styl metaboliczny

Styl metaboliczny był znakiem rozpoznawczym japońskiej grupy architektów – zwanej Metabolism. Grupę założył Kenzō Tange wraz z uczniami – działała w latach 70-tych i 80-tych. Szkoda, że twórcy anime nie skorzystali np. z ich prac.

Z drugiej strony, nie można odmówić twórcom, że nie trzymali ręki na pulsie, jeżeli chodzi o najnowsze trendy w architekturze. Widoczny podczas jednej z walk most jest inspirowany (skopiowany wręcz) mostem Alamillo zbudowanym w 1992 roku.

Jego twórcą jest innowacyjny Santiago Calatrava (osobiście żartuję, że Calatrava projektuje w stylu cyberpunkowego baroku, ale to oczywiście tylko moje zdanie) i w czasach powstawania anime była to jedna z najciekawszych konstrukcji tego typu.

Neon Genesis Evangelion

Mimo swojej „innowacyjności”, Tokio-3 daleko od bardziej zakręconych wizji stolicy Japonii. Wiele z nich to budowlane mrzonki o arkologiach, czyli ogromnych strukturach miejskich.

Patrząc przez pryzmat powyższych pomysłów, projekt Tokio-3 nie wydaje się aż taki głupi. Nie zmienia to faktu, że anime Neon Genesis Evangelion dostarcza wizję bardzo ciekawego miasta, którego projekt jest podyktowany fabularnie.